poniedziałek, 23 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 5

W drodze powrotnej cały czas śpiewaliśmy z radiem i płytami Louis’a. zaczęło się ściemniać kiedy dojechaliśmy do mojego domu. Lou wjechał na podjazd i zaparkował. Przekręcił kluczyk i spojrzał mi w oczy. Zobaczyłam w nich podekscytowanie. Przekrzywiłam głowę i spytałam:
- Co Ty kombinujesz kotek?
- A nic. Tak się tylko cieszę, że jesteś tu ze mną. Przecież znasz mnie, a ja zawsze mam uśmiech przylepiony do twarzy. – odpowiedział i wyskoczył z auta.
Podszedł od mojej strony i otwarł mi drzwi. Odpięłam się, obróciłam na fotelu i spojrzałam na niego.
- Kocham Cię, wiesz o tym, prawda? – spytałam.
Louis przykucnął przy mnie i chwycił za dłoń. Pocałował ją i pomógł mi wysiąść z auta. Objął mnie wtedy w pasie i spojrzał głęboko w oczy.
- No oczywiście, że wiem. Przecież ja też Cię kocham. – powiedział i pocałował mnie namiętnie.
Gdy się od siebie oderwaliśmy, z trudem łapaliśmy oddechy. Louis chwycił mnie za rękę i podreptaliśmy do mojego domu. Wyjęłam klucze i otwarłam drzwi. Weszłam do domu i powiodłam palcami po ścianie w poszukiwaniu włącznika światła. Jednak ono włączyło się samo.
- Wszystkiego najlepszego!!! – rozległo się na cały dom.
Przede mną stali moi znajomi ze szkoły, kumple Lou i moja najlepsza przyjaciółka Melanie. Podbiegła do mnie.
- Ten Twój Louis to jest jednak genialny. Wszystkiego naj kochanie! – powiedziała, przytuliła mnie do siebie, tym swoim niedźwiedzim uściskiem i pocałowała w policzek.
Ja tymczasem stałam i nie mogłam z siebie słowa wydusić. Poczułam jak Louis obejmuje mnie od tyłu.
- Podoba Ci się niespodzianka? – spytał z ledwie wykrywalnym zaniepokojeniem w głosie.
- Ja… ja… ja… nie wiem co mam powiedzieć – wyjąkałam. – Jesteście wspaniali! Dziękuję!
Wszyscy zaczęli się śmiać. Mój chłopak także. Poczułam, że się rozluźnił. Ktoś włączył muzykę.
- Chodź Emi, pójdziesz się przebrać – powiedziała Melanie, wyrywając mnie z uścisku Louis’a.
- Idź skarbie. Ja się będę gdzieś tu kręcił.
Mel pociągnęła mnie za rękę i zaprowadziła na górę do mojego pokoju. Na moim łóżku zobaczyłam prezent zawinięty w papier, w kolorowe serduszka.
- Odpakuj. Powinien Ci się spodobać – powiedziała moja przyjaciółka i wskazała na łóżko.
- Jejku Mel, to od Ciebie? Przecież wiesz, że nie musiałaś! – zawołałam z przejęciem.
- Nie gadaj tylko otwieraj! – zakrzyknęła ze zniecierpliwieniem.
Chwyciłam paczkę i zaczęłam ostrożnie zdejmować papier. W środku zobaczyłam śliczną  sukienkę w kwiaty. Pisnęłam i rzuciłam się przyjaciółce na szyję.
- Melanie, kochanie, dziękuję!
- Oj nie musisz dziękować, to przecież przyjemność mała!
- Ej, jestem tylko pięć miesięcy młodsza – zrobiłam smutną minkę.
- Kochanie moje, jesteś moją najlepszą przyjaciółką. Mogłabyś być nawet rok młodsza, ale i tak będę Cię kochać. – przytuliła mnie mocno i pocałowała w usta.
- Bleeeee.. – odskoczyłam od niej i wytarłam się.
- Hahahahahahahaha.. – zaśmiała się. – Przebierz się, a ja pójdę na dół zobaczyć jak się bawią na Twojej imprezie.
- Okej – powiedziałam.
Melanie pocałowała mnie w policzek i wyszła z pokoju. Usiadłam na łóżku.
- Jeju.. Mam już osiemnaście lat. – powiedziałam do siebie i westchnęłam głęboko.
Nagle usłyszałam miauczenie. Willy wskoczył mi na kolana.
- Co kochany? – powiedziałam do niego i zaczęłam głaskać po szarym, puchatym łebku. – Twoja pancia ma dzisiaj urodzinki, wiesz?
W odpowiedzi polizał mnie po twarzy.
- Hej! – krzyknęłam ze śmiechem. – Muszę się ubrać i pomalować kotek.
Zdjęłam go ze swoich kolan i postawiłam na łóżku. Chwyciłam sukienkę i poszłam do łazienki. Przebrałam się i wróciłam do mojego pokoju. Stanęłam przed moim wielkim lustrem. Sukienka, którą dostałam od Mel leżała przepięknie. Założyłam moje ulubione czarne koturny. Rozpuściłam włosy i potrząsnęłam głową żeby jakoś się ułożyły. Spojrzałam jeszcze raz w lustro, wzięłam błyszczyk i pomalowałam usta. Pogłaskałam Willy’ego, wzięłam głęboki oddech i zeszłam na dół po schodach. Za zakrętem zobaczyłam moje koleżanki z klasy, które na nich siedziały. Stanęłam obok nich. Uściskały mnie i złożyły mi życzenia. Z tłumu wypatrzył mnie Louis. Uśmiechnął się szeroko, a jego oczy rozjaśniły wesołe iskierki. Przeprosiłam moich znajomych i nagle obok mnie znalazł się Lou. Objął mnie w pasie i wtulił w mój bok.
-Pięknie wyglądasz kochanie. – mruknął mi do ucha.
-A dziękuję. – powiedziałam i cmoknęłam go w usta.
Obrócił mnie przodem do siebie i mocno mnie przytulił. Po chwili patrzenia w moje oczy pocałował mnie namiętnie. Nagle ze wszystkich stron nasi znajomi zaczęli śpiewać ‘sto lat’. Louis oderwał się ode mnie i dołączył do nich. Usłyszałam jego piękny, delikatny głos. Gdy skończyli nastała cisza.
- Dziękuję Wam, kochani. – powiedziała ze wzruszeniem. – to przyjęcie jest najlepszym prezentem jaki mogliście mi dać.
- Myślisz, że na tym kończą się niespodzianki? – krzyknęła Mel i wskazała ręką na stół. Stał tam wielki tort i cała góra prezentów. Zasłoniłam usta dłonią.
-Jejku, dziękuję Wam! Bawcie się dobrze kochani!
Ktoś puścił znowu muzykę i wszyscy zaczęli tańczyć. Podeszłam do stołu i pokroiłam tort. Louis podstawiał mi talerzyki, a ja nakładałam na nie kawałki ciasta. Po toaście poszłam z Louis’em na parkiet. Tańczyłam na zmianę z nim i z naszymi przyjaciółmi. Bawiliśmy się tak do północy. Moi znajomi pozbierali się powoli i poszli do domów. Zostali tylko Melanie i Louis, którzy pomogli mi sprzątać. Później odprowadziliśmy Melkę do jej domu. Ucałowała mnie jeszcze raz i weszła do siebie.
Wróciliśmy powoli do mnie. Było ciemno, ale się nie bałam. Stanęliśmy przed moim domem. Louis chwycił mnie za ręce i położył je na swoich barkach. Spojrzał mi głęboko w oczy i namiętnie pocałował.


___________________________________________

przepraszam Was, że dopiero teraz dodaję kolejny rozdział, ale ostatnio mam mało czasu na pisanie.. /: mam nadzieję, że się Wam spodoba.. ;pp miłego czytania Miśki!! <33

14 komentarzy:

  1. Super ;) czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję! ;** postaram się dodać w ten weekend! <33

      Usuń
  2. Jejku wspaniale ,tyle czekałam !!! kiedy dodasz następny , nie mogę się doczekać!!! buziaczki xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę aż tak Wam się podoba? nie mogę uwierzyć... *__* jeśli będzie tyle wspaniałych komentarzy, to postaram się dodawać jak najszybciej. <33

      Usuń
  3. Tak naprawdę nam się podoba :) Z niecierpliwością czekam na następny rozdział <3 buziaczki xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję. :D jak się ogarnę z nauką to dodam.. ;___; :** buziaczki! <33

      Usuń
  4. Nominowałam ten blog do LBA:http://followyourheart12.blogspot.com/2013/12/nominacja-do-libster-blog-award-jest.html ps kiedy rozdział ! ja się pytam !@!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O_O wow... za co to? przecież.. omg.. dziękuję, ale co ja mam zrobić? nie znam się.. ;_;
      już zaczęłam 10 rozdział, ale muszę przepisać na lapka i potem wrzucić tutaj. :** ♥♥

      Usuń
  5. musisz dodać post takie coś jak ja :http://followyourheart12.blogspot.com/2013/12/nominacja-do-libster-blog-award-jest.html , odpowiadasz na moje 11 pytań , zadajesz też 11 pytać i blogi które uważasz że powinny dostać nominacje nominujesz je (też 11), wszystko piszę w moim poście :)
    czekam czekam na rozdział ,dodawaj !!!! szybko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a muszę to robić? nie umiem.. ;_____; wszystko zepsuję.. ;cc
      a rozdział już jest. :DD
      specjalnie dla Ciebie dodam jeszcze jeden w tym tygodniu. :**

      Usuń
    2. Jak nie chcesz nie musisz,nic w tym trudnego :)) Dziękuję !

      Usuń
    3. możesz mi pomóc najwyżej. xd po sama nie dam rady. ;pp

      Usuń